banalna piosenka
s³. Anna Rzêdowska, muz. Tomasz Rorbach
Za to ci p³ac±, ¿eby¶ gra³.
Ale nie ¿±daj nazbyt wiele.
Byle by¶ frak i skrzypce mia³.
Nie pyta³, czyje to wesele.
Tylko chwali³ urodê panny m³odej.
Tylko chwali³ urodê panny m³odej.
Tutaj ci p³ac± za twój ¶piew.
Zarobisz tak na nowe buty.
Byle by¶ mia³ i frak i nuty.
I byle by¶ pow¶ci±gn±³ gniew, do czasu,
A¿ siê bankiet skoñczy rankiem, do czasu,
A¿ siê bankiet skoñczy rankiem.
Cios w twoje serce to nie cios.
To tylko ironia losu.
Wa¿ny jedynie jest twój g³os.
Wiêc ¶piewaj wiersze dla najpiêkniejszej, nie ¿a³uj g³osu.
I przygotuj na to serce,
Aby na trwogê nie bi³o.
Wa¿ne s± tylko twoje rêce.
Nawet, nawet je¶li pod welonem,
Twoje, twoje szczê¶cie utracone.
Twoja mi³o¶æ.
|
Wesele z perspektywy weselnego muzyka zadu¿onego bez pamiêci w pannie m³odej. Nie pierwszy on i nie ostatni.
Pocierpi, pop³acze i zapomni. Spotka inn± i na weselu zagra im zespó³, którego muzyk bez pamiêci bêdzie
zakochany w pannie m³odej. Ten tekst przekaza³a nam (Smakowi Jab³ka) nie ujawniaj±ca siê d³ugo jako autorka
takich tekstów Ania Rzêdowska "nauczycielka od polskiego". Blackvelvetow± muzykê w klimacie Alannah Myles
skomponowa³ Tomek Rorbach, który kilka lat temu z nienacka pokocha³ mglist± i deszczow± Angliê,
a gitarê zamieni³ na szpachelkê. Szkoda. Ja doda³em do tego tylko wstêp i zakoñczenie. I uporczywie tê
BANALN¡ PIOSENKÊ rozpowszechniam.
|
|