tekstylnik

będę twój cały tej nocy

sł.i muz. Bob Dylan, sł. pol. Paweł Małolepszy

Zamknij drzwi, oczy zmruż.
I nie martw się o nic już.
Bo ja będę twój cały tej nocy.

Światło zgaś, wtul się w cień.
I o nic już nie obawiaj się.
Bo ja będę twój cały tej nocy.

Cóż, nastroju ptaszek wnet odfrunie stąd,
Szybko, więc zapomnij się.
Księżyc chętnie powie nam, jak to wszystko zrobić tak,
By niczego później
Nie żałować, więc...

Przegoń wstyd, buty zrzuć.
W szklanki wlej nam wino z róż.
Bo ja będę twój cały tej nocy.

Krótka i żartobliwa w wymowie countrowa balladka, traktująca o przyjemnościach jakie niesie bycie we dwoje, napisana przez Boba Dylana w 1967 roku. W naszych kręgach kulturowych chyba najbardziej znana w wersji reggae w wykonaniu Roberta Palmera.

Copyright Paweł Małolepszy