tekstylnik

dziękuję ci (za to, że jesteś)

sł. i muz. Paweł Małolepszy i Jacek Witek

Dziękuję Ci za to, że jesteś,
Dziękuję Ci za to, że będziesz,
Że dni nam szczęśliwe nieśpiesznie,
Płyną tak pięknie, tak śpiewnie.
Dziękuję Ci za tą odświętność,
W którą przystrajasz codzienność,
Za skrytą w spojrzeniach namiętność.
I z dreszczy utkaną bezsenność.

Ty jesteś jak wiosny westchnienie.
Jak ciepło letniego poranka.
Jesiennej zadumy wspomnienie.
Jak zimy ze szronu woalka.
I czasem jak strumyk łagodna.
A czasem gwałtowna jak rzeka.
I tylko do siebie podobna.
I to mnie w Tobie tak urzeka.

Z bezkresu czasu i przestrzeni wyczarowani blaskiem gwiazd.
Na zawsze sobie przeznaczeni, Ty dla mnie i dla Ciebie ja.
W strofach poezji zabłąkani, będziemy nieskończenie trwać.
Wciąż nie odkryci, nie poznani - w mym sercu Ty w Twym sercu ja.

Przez życie wędrować chcę z Tobą.
Niech dobre prowadzą nas drogi.
Ku marzeń zielonym ogrodom.
Z daleka od troski i trwogi.
Tam, kiedy będzie już zmierzchać.
Siądziemy w altany podcieniach.
By w minut wieczornych szelestach.
Razem nasze odnaleźć wspomnienia.

Wiele lat temu Kasia i Jacek zaczynając być ze sobą, znaleźli się na juvenaliowym koncercie GRZMIĄCEJ za TRÓJKĄ przy Alejach Politechniki w Łodzi. Dziś, już trzyosobowa rodzinka - bo do Kasi i Jacka dołączył Maciuś - znowu bywa na naszych koncertach. Podczas któregoś spotkania w KEI Jacek zaproponował zrobienie Kasi niespodzianki i napisanie piosenki z okazji ważnej dla nich rocznicy. Trochę to trwało, ale zmieściliśmy się w terminie. Jeśli wśród tych nutek zdarzy się komuś odnaleźć coś zasłyszanego wcześniej, to znaczy, że się udało. Mamy też nadzieję, że ani Jan Sebastian Bach, ani Matthew Fisher, Gary Brooker czy Keith Reid nie będą nam mieli za złe finałowego cytatu, który - jak słychać - aż sam się prosił o zagranie go w tym właśnie miejscu.

Copyright Paweł Małolepszy