piliśmy z jankiem nie raz
sł. i muz. Paweł Małolepszy
Piliśmy z Jankiem nie raz.
Przy życiu trzymała nas,
Beztroska troska o byt,
Wiara w kolejny świt.
Wśród kołysania głów.
Bez uzywania słów.
Upiększaliśmy swiat,
Choć nie był tego wart.
Gdy przyjdzie nasz czas.
Gdy zaproszą nas,
By siąść za niebieski stół.
Pójdziemy, bo tam,
Janek czeka, z nim Pan,
A przed nimi gorzały litra pół.
Nie ma chłopa wśród nas.
Jego płomyk już zgasł.
Wielki smutek przygniata nam pierś.
Lecz w pamięci wciąż trwa,
Więc kto w sercu go ma,
Niech zaśpiewa dziś z nami tę pieśń.
|
Piosenka na okoliczność ciepłych wspomnień o tym lub o tej (imiona można podmieniać), których już z nami nie ma
po tej stronie nieba. W prezentowanej tutaj wersji tekst dotyczy Jasia Stefańskiego, choć do powstanie
tej piosenki w pierwszej kolejności przyczyniło się nagłe i równie zdecydowanie przedwczesne odejście
piotrkowskiego malarza Piotra Makowskiego. W pierwszy dzień Świat Bożego Narodzenia 2008 roku, do tego grona
dołączył genialny muzyk, kompozytor i aranżer Piotr Kudyba - piotrkowianin, który po ukończeniu studiów
zamieszkał w Bełchatowie, gdzie stworzył i prowadził wspaniały chór gospel
SCHOLA CANTORUM.
W listopadzie 2009 roku oddał swą artystyczną duszę niebu Sławek Góral, niestrudzony propagator bluesa
i rockandrolla. W połowie grudnia tego roku odszedł za Sławkiem Krzysiek Wiaderek, legendarny piotrkowski didżej
i dziennikarz lokalnego radia... Śpieszmy się kochać ludzi...
|
|